Zachwycają i bulwersują. Autorka jednak nic sobie z tego nie robi.

Kiedyś już poruszany był temat przepięknych dla jednych a bulwersujących dla innych zdjęć fotografki Ivette Ivens. Kobieta ta uważa, że nie ma piękniejszego widoku, niż moment połączenia matki i dziecka, podczas karmienia piersią. Fotografuje dla jednych cudowne, dla inne niesmaczne chwile. Jednak Ona nie daje się krytyce i nadal robi to, co kocha.

Te zdjęcia mają na pewno w sobie to coś, co magnetyzuje.

Jednak czy aby na pewno powinny być one wystawiane na światło dzienne, czy może jednak ich przeznaczeniem jest, wyłącznie pozostanie w rodzinnym albumie?

Po raz kolejny pozostawiamy to Wam do oceny.

Capture each family member's personality ✔️

A post shared by Ivette Ivens 🧜🏼‍♀️ (@ivetteivens) on

Rodzinna tragedia, której można było uniknąć. Śmierć czterech osób w tym dwojga dzieci.